O tym jak spełniłem swoje małe marzenie

Przyszedł w końcu moment, na który długo czekałem – kupno mojego pierwszego samochodu. Szczęście chciało, że udało mi się upolować coś, co w sumie od zawsze było odzwierciedleniem mojego wymarzonego auta – japoński lekki sportowiec z lat 90-tych. Poniższy wpis będzie z trochę innej beczki, ponieważ opowiem o tym jak kupiłem Toyote Celice siódmej generacji w wersji T-Sport.

Od glorii i chwały po niemalże tragedię

Jak możecie wiedzieć, jednym z moich głównych hobby jest simracing. Kilkanaście dni temu miała miejsce premiera nowego symulatora od włoskiego studia Kunos Simulazioni – twórców pierwszej i tak uwielbianej przeze mnie Assetto Corsy. Jednak dzisiaj mowa o AC: Competizione, a dokładniej to opiszę jeden z ostatnich wyścigów, jaki mi się przydarzył – chyba również jeden z najbardziej emocjonujących w całej mojej „symulatorowej karierze„.