Od glorii i chwały po niemalże tragedię

Jak możecie wiedzieć, jednym z moich głównych hobby jest simracing. Kilkanaście dni temu miała miejsce premiera nowego symulatora od włoskiego studia Kunos Simulazioni – twórców pierwszej i tak uwielbianej przeze mnie Assetto Corsy. Jednak dzisiaj mowa o AC: Competizione, a dokładniej to opiszę jeden z ostatnich wyścigów, jaki mi się przydarzył – chyba również jeden z najbardziej emocjonujących w całej mojej „symulatorowej karierze„.