O autorze słów kilka

Filip Władek, alias GTR – napisane w ten sposób, lub fonetycznie, w miejscach gdzie nie muszę i nie chcę się przedstawiać swoimi prawdziwymi danymi. Fanatyk szeroko pojętej motoryzacji w tej nieekologicznej wersji, dla której jest bardzo mało miejsca w erze pełnej hybryd i elektryki. Z tego też powodu mam niemałego bzika na punkcie wszystkiego, co w samochodzie wydaje dźwięk – kocham bulgot V8, aksamitną pracę wyważonych rzędowych szóstek, jak również wściekły ryk V10, niemieckie fünf zylinder czy też japońskie, malutkie czterocylindrowe silniczki zbliżające się do granicy 9,000 obrotów na minutę, na dwu- trzy- i cztero- wirnikowych wanklach kończąc. Przy głośnych strzałach z wydechu Lancerów Evo z WRC mógłbym zasypiać, dźwięk pompującego turbo i zaworu blow-off mnie napędza do codzienności, a piski przekładni kłowych jeżą włos na mojej głowie.

Pasja do wszystkiego co związane z benzyną zaczęła się w wieku około 16 lat, kiedy uzmysłowiłem sobie że w naszym pięknym kraju rusznikarstwo nie ma sensu i trzeba było zainteresować się czymś bardziej przyziemnym – wybór padł na mechanikę, bo auta zawsze w jakimś stopniu mnie pociągały. Sporty motorowe pokochałem przez, jakżeby inaczej, grę, którą jest Need For Speed Shift 2: Unleashed. Z punku widzenia czasu mógłbym sporo zarzucić temu tytułowi, ale w kontekście immersji, klimatu i dramaturgii nie ma do dzisiaj żadnego godnego następcy. W tym samym okresie i z tego samego powodu rozwinęło się u mnie kolejne hobby, jakim jest simracing – tak, marna namiastka prawdziwości, jednak laserowo skanowane tory w połączeniu ze świetnie odwzorowaną pracą opon, hamulców, zawieszenia i reszty auta daje wrażenie niemalże rzeczywistości. Oprócz walorów rozrywkowych, jazda w symulatorze dała mi też sporo nauki i pokory w kontekście prowadzenia auta na limicie, dzięki czemu niejednokrotnie uratowałem swoją skórę na drodze. Polecam każdemu.

No i moja ostatnia, duża pasja – pisanie. Mimo sporego zainteresowania techniką gdzieś tam we mnie zawsze siedziała dusza humanisty, która dała o sobie znać kilka lat temu. Wszystko zaczęło się w sumie od portalu i forum SimRace.pl, gdzie zaczynałem od prostych i krótkich artykułów. Następnie dopracowałem się redaktora – funkcji, którą chętnie piastuje po dzień dzisiejszy, bo to tam nauczyłem się pisać tak, jak robię to dzisiaj. Aktualnie mam na koncie ponad 200 artykułów na tym portalu – większość to krótkie newsy, ale znajdzie się kilka ambitniejszych recenzji, encyklopedii, poradników czy też w końcu moje magnum opus – kroniki motorsportu.

W życiu codziennym zwykły mechanik po trzyletniej zawodówce, zaś z mniejszych zainteresowań – lubię kino gangsterskie z motywem napadów, dobre gry z wciągającą fabułą, modelowanie, historię średniowiecza, produkcje sci-fi a konkretnie soviet post-apo. Lubię też majsterkować a w przyszłości chciałbym odwiedzić Czarnobyl, no i oczywiście przejechać się czymś szybkim po Zielonym Piekle!